Opiekunka do dziecka

Nov 8, 2017 at 3:21 pm

Magda przeprowadziła się do Toronto z Calgary 11 lat temu. Była wtedy świeżo po studiach, z głową pełną marzeń i nadzieją na sukces. Rzeczywistość jednak okazała się bolesna – Magda długo nie mogła znaleźć pracy w swoim zawodzie, postanowiła więc poszukać czegokolwiek.

Znalazła w polonijnej prasie ofertę: “Potrzebna niania dla dwójki dzieci na okres wakacyjny”. Zadzwoniła pod podany numer telefonu, umówiła się na spotkanie i kilka dni później została opiekunką Hani i Ani. Podobała jej się nowa praca – maluchy były urocze, grzeczne, słuchały jej. Magda cieszyła się, że ma taki dobry kontakt z dziewczynkami, tym bardziej, że ich rodzice – Artur i Bożena, tak naprawdę nie mieli dla swoich córeczek czasu. Tak więc Magda siłą rzeczy stała się dla Hani i Ani najważniejsza. To ona przygotowywała im posiłki, kąpała, tuliła do snu, czytała bajki. Po wakacjach, gdy jej pracodawcy, a wtedy już przyjaciele, zapytali się, czy z nimi zostanie, nie pamiętała już o swoich zawodowych marzeniach. Zaproponowali jeszcze większą pensję. Traktowała ich dom jak swój. Kochała dzieci jak swoje. Nie wyobrażała sobie więc, by odejść. Chociaż, jak się niebawem okazało – powinna była to zrobić.

Bożena w okresie przedświątecznym była bardzo zajęta pracą, dużo wyjeżdżała. Poprosiła Magdę, by do świąt pracowała również w weekendy oraz dłużej zostawała u nich w tygodniu, podczas jej delegacji. Magda zgodziła się – czy zdawała sobie sprawę, że ta zgoda tak bardzo zmieni jej życie?

Jednego z wieczorów, kiedy dziewczynki już spały, Artur zaproponował Magdzie przygotowanie wspólnej kolacji z lampką wina. A później nastąpił efekt domina, w efekcie czego noc spędzili w sypialni. Na domiar wszystkiego, żadne z nich nie miało cienia wątpliwości – zakochali się w sobie na zabój. Magda nigdy w życiu nie czuła się przy mężczyźnie tak, jak przy Arturze. Tej nocy, był tylko jej, dzieci były jej, a piękny dom był ich wspólnym. Gdy rano wybudziła się ze snu i  zobaczyła obrączkę na dłoni leżącego obok Artura, zrobiło jej się niedobrze. Ale tylko na chwilę…

Żyli przez 2 lata w trójkącie, o którym wiedzieli tylko oni dwoje. Godziła się na to każdego dnia, było jej z tym dobrze, czuła się szczęśliwa.  Bożena była jej przyjaciółką, Artur – jej ukochanym. Nikt nigdy o niczym się nie dowiedział. Nie było nawet cienia podejrzeń. Ale pewnego dnia Magda poczuła, że musi o siebie zawalczyć. Odświeżyła stare CV i wysłała je do kilku firm. Jedna z nich zaprosiła ją na rozmowę. Poszła na nią po kryjomu, zabrała ze sobą Hanię i Anię. Zaopiekował się nimi ochroniarz z recepcji biurowca. Nie pytajcie jakim cudem go przekonała, by to zrobił. Chyba dostrzegł cień szaleństwa i desperacji w jej oczach. Jakby wiedział, że gdyby nie dostała tej pracy, nigdy by od swoich poprzednich pracodawców nie odeszła…