Babciu, opowiedz mi bajkę

Mar 6, 2019 at 2:17 pm

Wielu z nas pamięta czasy, gdy dziadkowie pomagali w wychowywaniu naszych dzieci. Już sama wiadomość, że pojawi się na świecie wnuk powodowała, że babcia chwytała za druty i dziergała z wełny ubranka, a dziadek w myślach widział wspólne z wnukiem klejenie modeli samolotów. Służyli pomocą gdy dzieci chorowały, opiekowali się nimi, byli po prostu zawsze, na prawie każde nasze zawołanie. Inne to były czasy, wynikające częściowo z zamieszkiwania wielopokoleniowej rodziny pod jednym dachem. Tak też wyobrażają sobie babcie i dziadków współcześni rodzice, mając nadzieję, że oni poświęcą się wnukom bez reszty. Tymczasem stereotyp dziadków uległ w dzisiejszych czasach diametralnej zmianie. To już nie staruszka siedząca w bujanym fotelu z kłębkiem wełny na kolanach, ani też nie zgrzybiały staruszek podpierający się laską.

Wręcz przeciwnie – to osoby często jeszcze pracujące, uprawiające aktywny tryb życia, dbający o siebie i swoje zainteresowania. Nie ma nic śmiesznego w tym, że nagle postanawiają nauczyć się języka hiszpańskiego, opanować podstawy obsługi komputera, czy zapisać się na kurs tańca. Współcześni dziadkowie spotykają się ze znajomymi w kinie, teatrze, na kawie w pobliskim Timie Hortonsie – korzystają z życia ile się da. Nie znaczy to, że nie interesują się wnukami, wręcz przeciwnie – chętnie się z nimi spotykają, ale w wyznaczonym czasie i nie koniecznie w roli opiekunki. Takie podejście wcale nie oznacza, że są egoistami nie kochającymi swoich wnuków. Fakt, że zostali dziadkami wcale nie znaczy, że muszą swoje życie wywracać do góry nogami, rezygnując ze wszystkich przyjemności. Nie jest prawdą, że tacy dziadkowie nie kochają. Gwarantuję, że w przypadku, gdy wnuk się rozchoruje zrezygnują ze swoich planów i w te pędy pobiegną by się nim zaopiekować, chętnie przygotują też rodzinny obiad.

Wciąż istnieją dziadkowie zakochani w swoich wnukach na zabój. Tacy, którzy potrafią stworzyć ciepłą, rodzinną atmosferę. Babcie piekące pachnące serniki i szarlotki, gotujące ulubione przez wnuki potrawy, uczące szydełkowania i szycia na maszynie. Dziadkowie znajdujący czas, by naprawić zepsutą zabawkę, zrobić karmnik, nauczyć jazdy na rowerze, przeczytać ulubioną bajkę. Takim dziadkom można powierzyć największą tajemnicę, zadać każde nurtujące pytanie, bo zawsze znajdują dla wnuków czas. Niejednemu rodzicowi marzy się taki widok. Ale bez obaw. Wasze dzieci może nie będą mogły pochwalić się babcią, która piecze dla niego ciasta, ale będzie dumny z babci, która właśnie zdobyła medal w biegu na sto metrów, wie co to Snapchat, Twitter i Facebook.

Bo dla dzieci najważniejsze jest poczucie akceptacji, bezpieczeństwa i miłości – a to mogą zapewnić szczęśliwi i zadowoleni ze swojego życia dziadkowie.